logo CFT   Centrum Fizyki Teoretycznej PAN english version
strona główna
pracownicy
badania naukowe
działalność
edukacyjna
publikacje
seminarium CFT
seminarium BEC
konferencje
biblioteka
dla prasy
media o nas
jak tu dotrzeć?
odsyłacze
zdjęcia
WebMail
Rewolucja roku 1989

felieton profesora Łukasza Turskiego

Witam, Panie Profesorze. O czym dziś będziemy mówić?

Straszny mróz. I taki sam był 20 lat temu. Tylko że 20 lat temu nie moglibyśmy rozmawiać przez telefon, ponieważ linie telefoniczne były poprzecinane toporami ZOMO-wców. Już nie pamiętamy nawet tego, że przerąbano wtedy jedyną linię komunikacyjną łączącą znajdujący się na terenie Instytutu Badań Jądrowych w Świerku komputer z prawdziwego zdarzenia, taki amerykański komputer CDC z kilku terminalami komputerowymi, które znajdowały się w kilku ośrodkach w Warszawie, ponieważ ZOMO podejrzewało, że te terminale mogą być wykorzystywane do przekazywania jakichś informacji, które mogłyby zagrozić tej akcji, którą dziś dość eufemistycznie nazywa się wprowadzeniem stanu wojennego.

Kiedy wyglądam przez okno, widzę ten mróz i rozmawiam z panią przez telefon, pani to może w ogólnokrajową sieć radiową natychmiast włączyć. Kiedy patrzę, że na moim biurku leży domowy komputer, leży palmtop, leży telefon komórkowy - to wszystko pojawiło się w naszym życiu naprawdę dopiero po '89 roku. I tak sobie w tę mroźną noc myślę, co by było, gdyby rewolucja informatyczna, gdyby te niesamowite przyspieszenie rozwoju technologii nastąpiło nie po '89 roku naprawdę na całym świecie - a przed.

I też sobie przypominam, że już jak troszkę ochota do prowadzenia wojny z wolnością i demokracją przeszła generałom stanu wojennego tak w '84 roku, kiedy na całym świecie zaczęły się pojawiać pierwsze komputery osobiste, to u mnie w Centrum Fizyki Teoretycznej szmuglowaliśmy, przewoziliśmy, kupowaliśmy jakieś takie nieduże komputery i zaczęliśmy prowadzić pierwsze w ogóle w Polsce zajęcia dla nauczycieli szkół powszechnych na temat, jak wykorzystywać komputer domowy, który wtedy się pojawił w nauczaniu na przykład fizyki.

I też pamiętam, że wtedy toczyły się wielkie debaty, czy w polskich szkołach powinny pojawić się komputery, czy nie? I w prasie pojawiało się dziesiątki listów mocno ocenzurowanych kolegów informatyków i naszych - fizyków, o tym, żeby pozwolić na sprowadzanie tych komputerów osobistych, ponieważ ja myślę, że co światlejsi administratorzy stanu wojennego i tego, co po nim nastąpiło, to sobie zdawali sprawę, że dopuszczając do rozwoju tej technologii elektronowej, dopuszczając, to naprawdę właściwie podcinają ostatnią nitkę, która trzymała gałąź, na której ten zmurszały, strupieszały system społeczny się utrzymywał.

I pamiętam takie humorystyczne dla młodych słuchaczy pewnie zdarzenie, że obradowały ogólnopaństwowe komisje, które debatowały nad tym, czy w komputerze, który zostanie uruchomiony w Polsce dla szkół, to ma być magnetofon kasetowy, na który będzie można nagrywać programy czy dane, czy nie? A jeżeli będzie już ten magnetofon, to czy on będzie mógł tylko odtwarzać programy, czy będzie można na niego nagrywać programy? To wszystko było zupełnie - jak patrzymy na to w tej chwili - jakimś takim ponurym połączeniem kabaretu z tragedią, bo jednocześnie ginęli ludzie.

To straszne było, ale ta rewolucja się w jakiś sposób wydarzyła i dlaczego? Dlaczego się wydarzyła na całym świecie? Ona się wydarzyła dlatego, że można było dokonać gigantycznego postępu technologicznego. W każdym z tych urządzeń, które wspomniałem, w tych telefonach komórkowych, w radiach, w komputerach, w tych telewizorach... Zajrzyjcie państwo przez te dziurki chłodzące do obudowy tego największego telewizora, jaki uda wam się zobaczyć w sklepie. Otóż tam w środku jest pusto. Tam w środku tego telewizora już prawie nic nie ma. Jest chip - jak to się mówi. Otóż to wszystko powstało dlatego, że my, fizycy, żeśmy się na świecie nauczyli, jak hodować dobrej jakości kryształy. I przełom w tej technologii, tego, że udaje nam się hodować wysokiej jakości kryształy, nad których kontrolą produkcji mamy w tej chwili większą "władzę" (w cudzysłowiu) niż ma matka-natura. Natura nie produkuje takiej jakości kryształów jak my możemy w tej chwili wyprodukować w naszych laboratoriach, chyba że będziemy mówić o tych kryształach, które samoczynnie w dość niewyjaśnionych procesach wytwarzane są w przestrzeni kosmicznej. I o tym może jeszcze kiedyś porozmawiamy.

Myślę, że nie doceniamy, nie pamiętamy już, jak wyglądał świat 20 lat temu. Zapominamy o tym zbyt często.

Ja pamiętam i staram się przypomnieć i myślę, że o tym musimy pamiętać, ponieważ naród bez pamięci o historii - to przecież nie moje powiedzenie - traci prawo do nazywania się narodem. I musimy o tym wszystkim pamiętać, ponieważ te wszystkie wspaniałe rzeczy, które mamy, które wymieniałem tu na biurku, i tę wolność, którą mamy, i to, że na antenie radia możemy taką rozmowę jak dziś prowadzić, to jednak zawdzięczamy tym ludziom, którzy... No, między innymi tym ludziom, których dzisiaj z nami nie ma po stanie wojennym. I o tym też trzeba pamiętać.

powrót

Webmaster: Rafal Opiela