Sto lat temu zrozumieliśmy, ze żyjemy w czasoprzestrzeni mającej 4 wymiary
i inna niż zwyczajna geometrie. Równolegle do przełomu w fizyce nastąpił
przełom w postrzeganiu świata w sztuce. Czy była to tylko przypadkowa
zbieżność zdarzeń? Czy przemiany w zrozumieniu własności czasoprzestrzeni i
geometryzacja fizyki nie były "innym obrazem" geometryzacji sztuki. Czy
geometria Poincarego, Einsteina i Minkowskiego miała cos wspólnego z
geometrią obrazów Picasso?